Strony
Popularne
  • Podróż w nieznanePodróż w nieznane
    Czy warto jechać w nieznane? Czy warto wsiąść do pierwszego lepszego pociągu i nie wiadomo dokąd pojechać? Myślę, że to wszystko zależy od człowieka i jego charakteru oraz osobowości. Jedni …
  • Zwiedzanie różnych miejscZwiedzanie różnych miejsc
    W życiu każdy z nas z pewnością marzy o tym, aby móc w przyszłości zwiedzić poszczególne miejsca. Niekiedy nie mamy ich jeszcze dokładniej sprecyzowanych, lecz bywa również i tak, że …
  • Śmiech to nie tylko zdrowie, ale także medialny sukcesŚmiech to nie tylko zdrowie, ale także medialny sukces
    Branża reklamowa chętnie korzysta nie tylko z pomocy gwiazd, ale także popularny komików czy gagów. Producenci reklam próbują za wszelką cenę rozśmieszyć odbiorców, ponieważ wiedzą, że co ciekawsze cytaty trafią …

Posts Tagged ‘miejsce’

postheadericon Nie prawdziwa kopalnia

Chełmskie podziemia kredowe to inaczej kopalnia kredy piszącej. Podziemia znajdują się pod główną częścią starej części miasta Chełma. Kiedyś były tu mury obronne miasta Chełm i otaczająca je fosa. Najdłuższy chodnik chełmskich podziemi kończy się szybem wentylacyjnym. Kiedyś stał tam ratusz. Chodzą pogłoski, iż kopalnia kredy w Chełmie nigdy nie była prawdziwa kopalnią. Cały podziemny labirynt ma nawet kilkadziesiąt kilometrów długości. A wentylacja, która jest w labiryntach działa tylko na zasadzie różnicy temperatur powietrza, zarówno powierzchni jak i ziemi. Każdy chełmianin wydobywał kruszec w własnej piwnicy, tak jak najlepiej to potrafił. Z grubych ścian wykuwano bryły białych skał. Do dzieje szych czasów zachowały się wyżłobione w skale niewielkie wykusze służące do ustawiania kaganków i świec. Mieszkańcy starali się wydobywać jak najwięcej, aby potem można było sprzedać wędrownym kupcom z całego kraju. W ten sposób za sprzedaż towaru, próbowali utrzymywać własną rodzinę. Wartość chełmskiej kredy jest bardzo wysoka, ma niezwykłą biel i właściwości. Grubość takiej skały kredy sięga nawet do 800 metrów. Aby to wszystko zobaczyć i podziwiać trzeba samemu odwiedzić to miejsce.